Zarówno klocki, jak i
tarcze hamulcowe, należą do części eksploatacyjnych w każdym aucie.
Oznacza to, że prędzej czy później, będziemy zmuszeni do ich wymiany.
Które z nich są najlepsze? Które klocki piszczą a które nie? Jakie
tarcze hamulcowe są najtrwalsze i odporne na wszelkiego rodzaju
skrzywienia i defekty? To oczywiście zależy od wielu czynników m.in.
stylu jazdy, klasy pojazdu itp.
W
dzisiejszych czasach rynek motoryzacyjny oferuje pełną gamę różnych
klocków i tarcz hamulcowych, zarówno zamienników jak i tych, będących
oryginalnym wyposażeniem (OE). Wielu jest również producentów, którzy
zajmują się produkcją tychże części. Dlatego nic dziwnego, że niektórzy
kierowcy mają problem z odpowiednim wyborem.
Na wstępie trzeba
zaznaczyć – niestety, w większości przypadków jakość tarcz i klocków
jest wprost proporcjonalna do ceny. Nie łudźmy się, że jeśli kupimy
najtańszy produkt, to będzie on nam służył tak samo, jak ten droższy.
Obecnie, do czołówki najlepszych producentów zestawów hamulcowych
możemy zaliczyć m.in.: ATE, Bosch, Brembo, Ferodo, Jurid, Textar, TRW
czy Zimmermann.
Każdy z
wymienionych producentów oferuje klocki i tarcze hamulcowe wysokiej
jakości, a to które wybierzemy, w dużej mierze zależy od naszych
indywidualnych preferencji. Obserwując rynek, można zauważyć, że
kierowcy niemieckich samochodów (BMW, Audi czy Mercedes) często
wybierają Jurida, ATE bądź Zimmermanna, a miłośnicy aut japońskich
(Mitsubishi, Honda, Toyota) preferują TRW bądź Brembo. Natomiast
użytkownicy Peugeota czy Renault cenią Ferodo i TRW.
No dobrze,
ale wracając do tematu przewodniego artykułu – którego producenta
tarcze i klocki wybrać? Generalnie, wszystkie wymienione poprzednio
firmy charakteryzują się wysoką jakością produktów, które powinny
sprawować się poprawnie w każdych warunkach, przez kilkadziesiąt
tysięcy kilometrów.
Duże
koncerny posiadają niezwykle wykwalifikowaną kadrę i skomplikowane
systemy testowe, które mają na celu stałe udoskonalanie tarcz i klocków
hamulcowych. Testom poddaje się m.in. termiczną wytrzymałość tarcz
hamulcowych na pęknięcia, stopień zużycia okładzin hamulcowych, czy
termiczne odkształcenia tarcz hamulcowych. Dodatkowo, niezależne
podmioty takie jak TÜV NORD czy ADAC, również sprawdzają części
renomowanych producentów w trakcie testów, tak aby wyeliminować felerne
produkty.
Czasami się jednak zdarza, że mimo iż wybieramy tarcze i klocki hamulcowe producentów z górnej półki, ulegają one awarii w krótkim
czasie i sprawiają problemy kierowcy. Dzieje się tak głównie z dwóch
powodów – wady fabrycznej bądź błędu mechanika, który zakładał dane
tarcze i/lub klocki. W pierwszym przypadku zawinił producent –
niestety, w dużej firmie każdego dnia z fabryki wychodzą do dystrybucji
tysiące towarów, możliwe jest więc że jeden z nich posiada wadę
produkcyjną. Przy takim nakładzie trudno, by nie trafił się ani jeden
trefny model. Na szczęście, w takim wypadku, zarówno prawo, jak i
producent staną po naszej stronie i nie powinno być żadnych problemów
ze zwrotem towarów. Firmom zależy na renomie, tak więc jeśli okaże się,
że ich tarcze czy klocki zawierały wady – wymienią nam je bądź zwrócą
pieniądze.
Drugim powodem, dla którego klocki i tarcze hamulcowe bywają zawodne,
to błąd mechanika przy ich zakładaniu. Producenci niektórych tarcz
hamulcowych, np. ATE, nie pozwalają na nakładanie na ich produkty
(jeśli są nawęglane) past miedziowych ani czyszczenie ich szlifierką.
Drugim podstawowym błędem jest niedokładne oczyszczenie piast przed
montażem tarcz hamulcowych. Wszystkie te błędy mogą objawić się np.
biciem hamulca, czyli pulsowaniem pedału podczas hamowania..
Wymiana klocków
hamulcowych jest dość prostą czynnością i może ją wykonać nawet niezbyt
wprawny majsterkowicz. Ale aby naprawa była wykonana prawidłowo trzeba
przestrzegać kilku podstawowych zasad