Po co myć,
kiedy zaraz znów będzie brudne” – takie błędne przekonanie panuje u
znamienitej większości kierowców. Odpowiedź na pytanie jest prosta –
myć. Dlaczego? To postaramy się właśnie przybliżyć.
Sól i błoto
Polscy drogowcy dbają o bezpieczeństwo
kierujących pojazdami po podległych im drogach, sypiąc je solą, piachem,
a nawet żwirem. Oczywiście zabiegi te zwiększają przyczepność na
drodze, ale też tworzą doskonałe warunki do rozwoju korozji na
elementach karoserii. Piach i sól działa na karoserię jak papier
ścierny. Uszkadza powierzchnię lakieru i przyśpiesza korozję
odsłoniętych powierzchni blachy. Odpowiednio szybkie zmycie brudu z
nadwozia ogranicza więc szansę na pojawienie się rdzy. Myć zdecydowanie
warto. Trzeba tylko umiejętnie się do tego zabrać
Kiedy i jak myć?
Najbezpieczniej myć auto w okolicach
ok.2 stopni Celsjusza. Myjąc w temperaturze oscylującej w okolicach
zera, należy zadbać o dokładne osuszenia auta, zabezpieczenie uszczelek i
zamków przed zamarznięciem. Ochrona uszczelek przed przymarznięciem
jest prosta – wystarczy silikon w sprayu K2 Sil naniesiony na gumową
powierzchnie uszczelki. Po wchłonięciu się w uszczelki, silikon zwiększy
ich elastyczność i nie przymarzną. Zamki można wcześniej nasmarować
produktem wielozadaniowym 07. Podczas mycia nigdy nie lejmy na nie
bezpośrednio wody. Szansa, że woda wypłucze z nich smar będzie mniejsza.
Gdyby tak się jednak stało, na wszelki wypadek warto zainwestować kilka
złotych w odmrażacz K2 Gerwazy. Można też zabezpieczyć je, by do
wnętrza nie dostała się woda – np. zakleić taśmą.
Zabierając się samodzielnie do mycia
musimy zająć się dokładnym osuszeniem auta np. irchą lub mikrowłóknem.
Następnie, w miarę możliwości wstawiamy auto do garażu, usuwamy zacieki z
szyb, resztki wody (ewentualnie lodu) z karoserii. Jeśli na
piórach wycieraczek pojawi się lód – usuwamy go. W przypadku kiedy wilgoć
dostała się do środka auta, można włożyć pod dywaniki papierową gazetę,
która doskonale chłonie wodę i ograniczy parowanie szyb. Jeśli na
szybach nadal będzie osadzać się wilgoć, zaradzimy temu stosując produkt
K2 Fox.
Myjnia
Decydując się na mycie na myjniach
samoobsługowych, należy wybrać kompletny program czterostopniowy.
Naniesienie warstwy wosku osuszającego ograniczy możliwość pozostania na
aucie wody, która zamarznie jeśli temperatura spadnie poniżej zera.
Jeśli konieczne jest umycie auta w czasie mrozu, najlepszym wyjściem
będzie odwiedzenie myjni ręcznej. Wykwalifikowany pracownik myjni zajmie
się dokładnym osuszeniem auta zanim wyruszymy nim w dalszą drogę.
Czego nie robić?
Odradzamy mycie silnika zimą. W niskich
temperaturach trudno osuszyć wszystkie zakamarki, a pozostała w nich
wilgoć może powodować problemy z uruchomieniem samochodu. Podsumowując,
zawsze warto umyć auto. Szczególnie zimą. Dzięki temu z pierwszymi
oznakami wiosny naszym oczom nie ukażą się, wyłaniające się z zakamarków
karoserii, ogniska korozji. No i czystym autem jeździ się przyjemniej.
Produkty o których mowa w artykule